tamta jest rozkraczona
roznegliżowana
łapie oddech trzyma
równowagę
rozjeżdża się
rozpływa tonie
nasycona upałem
rozpina guzik
po guziku
zamek za zamkiem
skrapla wodą skórę
jak skrzydłem się wachluje
ma problemy z wentylacją
traci świadomość i odlatuje
osuwa się na posadzkę
odpływa w nieświadomości głębię
nikogo przy niej nie ma
z obawy że i jego
tam ze sobą weźmie
tamta jest rozkraczona
na wznak lezy na posadzce
jak porzucona
nie patrz w tamtą stronę
nie dotykaj
nie zwracaj uwagi
moze podniesie się sama
wreszcie znajdzie
po omacku oparcie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz