wtorek, 20 kwietnia 2010

AUTO gazZ

za miastem koło rzeki
do której ludzie wyrzucali
lodówki opony i inne śmieci
stał punkt autogaz
biznes mini dla mas
gdzie Antoni starszy pan
tankował do pełna kazdy
z zachodu sprowadzony grat
sam takiego miał
zżartego przez rdzę
forda fiestę
tak sobie z dnia na dzień
interes kręcił się
a on grosz do grosza dorabiał się
siedział w przyczepie kempingowej
liczył wciąż pieniądze
jadł schabowe kotlety
i oglądał stare filmy porno
z VHS kasety
był napalony na kobiety
ale żadna nie chciała się
wozić starym samochodem
ze starym facetem
wziął więc na kredyt
z salonu be em wu
i nim zaczął podjeżdżać
pod autogazu punkt
w mgnieniu oka ruch zgasł
ludzie zaczęli obrabiać mu twarz
jego be em wu
kłuło po oczach aż tak
mówiono że dorobkiewicz
że krętacz
że pewnie jakoś na lewo
że coś tam sprzedawał
nasałali na niego Urząd Skarbowy
dobrali się mu do skóry
jego luksusowe auto
stało się jego biznesu
ekskluzywnym gwoździem do trumny
ze stresu powypadały mu włosy
schudł i zaczął nałogowo palić papierosy
nawiedziła go ponownie kontrola
z inspekcji pracy
a on z nerwów
wyrzucił niedopałek wprost
w dystrybutory
cały autogaz wyleciał w powietrze
a Antoni chciał przecież być tylko
w późnym wieku wciąż
atrakcyjny pożądany i przystojny

2 komentarze: