Andrzej w sylwestra
kupowal co roku
najwięcej petard z calego osiedla.
w tym roku jedna z nich
ta największa
nie odpalila.
nie mógl darować
że to ta najdroższa
i nie dziala
lont się nie odpala.
miala być przecież najlepsza.
gdy ze zdziwionym
" co jest k****?!" na ustach
poszedl zobaczyć
co poszlo nie tak
ona wystrzelila
prosto w jego twarz.
mial czwórkę dzieci
i czterdziesci szesć lat.
jak nekrolog :)
OdpowiedzUsuń