[ w przedziale pociągu do Krakowa, klasa 2]
odjeżdżalam
machalam mu.
i on mi też pomachal.
mówię mu dzis
-stój pomachasz mi.
-a dzis to na tym wietrze nie będę stal.
tu przyjeżdżam na truskawki rowerem
z domu aż.
za darmo to się je bierze.
ale tam gdzie nie dodalam żelfixu
musialam jeszcze raz przesmażyć.
zaraz przyjdziemy tylko pomachamy.
czekaj! przeczeszę się jeszcze.
[ wyciąga duży różowy grzebień
i male niebieskie plastikowe
okrągle lusterko.
jest za duże
by się w nim zmiescić
zobaczyć cokolwiek.
robi to tylko z przyzwyczajenia.}
widzial. pomachal.
byl w oknie. ucieszyl się.
tak machalam. spocilam się troszkę.
to Samborowo. ja się tu urodzilam.
mam gruszkę. mam pomarańczę.
a ja mam krzyżówki.
landrynki mam jeszcze .
platki owsiane sobie kupilam
na sniadanie. zaczynam dbać o linię.
bo mi już drugi raz nie odmacha.
otwieram paczkę
nie, nie chcę nic jesć tylko spróbuję.
wklada do buzi, smakuje, obslinia.
ty spróbuj. ja już nie pogryzę tego.
masz se weź. te biale.
no te większe weź.
o jest. mam już za dużo. na razie styknie.
wybieraj, resztę zostaw. dzięki.
o a co to?
nie wiem co to jest.
chce pani pożuć?
nie dziękuję.
smakuje jak paznokieć.
no już mi za gorąco jest. nie mogę tak.
tak rzeczywiscie zaczyna się robić cieplo.
ale to jest nawet dobre, tylko że twarde.
to już nie na moje zęby.
co kupilas za gazetkę?
Twoje Imperium?
Tina! pokaż poczytam horoskop.
ja jestem panna, ciekawe co mi dolega.
to znaczy zamężna, ale spod znaku.
mam zlotą obrączkę na palcu.
która godzina?
( na opaslej ręce czarny zegareczek z malutką tarczą.
klasyk classic everlastink.
pociąg hamuje przed stacją)
och! moje bakalie!
wszystkie się rozsypaly po podlodze.
zbieraj póki ktos nie wejdzie
o! tam pod siedzeniem
jest jeszcze jedna
a tu ta biala
twarda nie do zgryzienia.
podmuchaj.
jeszcze podróż dluga.
jeszcze sobie zjemy.
konkurs traf nagrodę
i zgarnij wymarzone gadżety
lub pieniądze!
Kasia Cichopek ci pomoże.
oj dużo ludzi idzie
oj będziemy musieli się sciesnić.
dalej dalej bardzo prosimy.
bo ja będę zaraz bardzo brzydko robić
to uciekną!
( smieje się ochoczo)
ja mam chyba tarczycę.
mam tarczycy nadczynnosć powiem więcej.
Tina mówi, że jak swędzą stopy
to to są objawy.
to ja to mam, czuję to.
no tak taka prawda.
dobra gazeta ta Tina.
bardzo ciekawe rzeczy.
a co jesć żeeby obniżyć cisnienie?
musimy zmienić dietę.
slone wyrzucić i tluste
i nic nie będziemy jesć tylko czekać
na kostuchę, ani mi się sni.
ja to czytalam.
jak zajedziemy to będziemy pić kawę?
no nie! żebysmy tańczyly calą noc?
ja to lubię tańczyć!
kocham Szopena.
ja się boję jak on tak jedzie
tym pociągiem, jak tak hamuje na gwalt!
a a a a a !
cholera niee...!
( walizka spada z pólki na kobietę)
to jeszcze ja czy już nie ja?!
rozbilas mi glowę idiotko
po co ją tam wepchalas?! mówilam cii!
moje okulary, zgniotlas mi nos i piersi,
no jak ja teraz wyglądam.
nie wybaczę ci tego, jeszcze zamek poszedl
zaraz wszystko wyleci. mówilam ci
żebys jej tam nie kladla, że spadnie.
rozsypaly się twoje bakalie!
już ich nie zjesz.
dalej będziesz taka gruba, a twój stary
w oknie ci już nie pomacha.
zobaczysz.
tak bym chciala jeszcze kogos pokochać
przytulić się.
ja nie jestem szczęliwa.
mi brakuje mężczyzny.
córka siedzi gdzies w Anglii. nawet nie zadzwoni sama
a jak ja dzownilam do niej i ten zięć odebral,
to potem jej nawet nie przekazal, że dzwonilam.
tak on jest.
on to wogóle taki jest, że szkoda slów, strach się bać
ale takiego sobie wzięla to niech sobie z nim siedzi
niech se go ma.
a ja sama, taka.
- ale tamtem przecież się nadawal.
kandydat taki jak chcialas!
- no wiesz co ! tamten to nawet buzi bym nie dala,
tak mu z ust smierdzialo.
dziadek o lasce. nawet nie wie gdzie ma przód, a gdzie tyl.
kasy też nie ma.
- a no to jakiego ty chcesz. ubzduralas sobie. idealu szukasz.
- a jakiego tam idealu! ja chcę chlopa, ale moze być o lasce.
niekoniecznie musimy uprawiać seks. może być calus i przytualnie.
ale żeby mial kasę. bo ja mam renty pincet zloty, a dorobić nie mogę,
bo kręgoslup mnie boli, szybko się męczę. moglam sprzątać i gotować
u nowobogackich, ale oni to same takie wykwintne rzeczy chcę, że
ja się nie znam na takich przepisach. jeszcze jak zrobię co nie tak
to się zdenerwuje i wytknie, że niedoprawione. a na sprzątanie to też
ciężko. ja nie dam rady odkurzać. zaraz mnie boli.
dziecko moglam pilnować male, ale to też odpowiedzialnosć. ja z tym kręgoslupem
takiego nie upilnuje, a pieniądze też male.
ale czy tak trudno o czystego, schludnego, dobrze wyglądającego partnera dla mnie?
ale byleby kasę mial. może być po dziewięćdziesiątce, to szybciej w kalendarz kopnie
mam cukierki CZTERY rożne smaki!
pomarańcza
cytryna
orange
i lemon.
smacznego.
slyszalam, że ostatnio w toj toju
tym na dworcu
tym malym co za wstęp do niego
dwóch zlotych nie wrzucasz
to się ktos powiesil.
i że rozkladające się zwloki tam znaleźli
ale kto to znalazl!
że jakas wycieczka niemiecka
autokarem rejsowym
postój sobie zrobila. no i wejsć nie mogli
nie dali za wygraną jak to Niemcy
a tu trup.
zgnile cialo.
smród.
o taka opinia pojdzie w swiat.
taki wstyd.
że u nas tak już jest źle
że ludzie w toj toju wieszają się
kończą życie.
to przykre.
a kobiety w kasach mówily,
że tam tyle czasu zajęte i zajęte,
że otworzyć nie można,
że ktos ma takie problemy gastrycznej natury.
ja to teraz już nawet w krzaki obok na siku pójdę,
ale tam to już nie wejdę.
na pewno nie!
mi się Bóg przysnil we snie
ale kazal mi nie mowić jak wygląda.
radzil tylko żebym ciągle szla na prawo.
na prawo.
na prawo.
na prawo.
a ja pamiętam taką piosenkę
to zanucę
hej wojenko lalala.
(dzwoni telefon, Nokia trwa w przekazywaniu polączenia)
ale co już u ciebie siedzi. jeszcze się nie pogodzili.
ona jest walnięta.
on powinien konkretnie,
że taka sytuacja
ale proszę ciebie
ale on powinien
tak czy siak
a nie raz tak raz tak
oni cię psychicznie wykończą
on będzie u ciebie siedzial
a ty mu masz dać pieniądze na wszystko?
z ciotką Haliną jedziemy do Skierniewic
muszę tam cos nie cos zalatwić
nie zalożylam tej sprawy
pieniądze w depozycie sądowym.
nie bylam w stanie napisać.
no, no
przynila mi się dzis Kasia
jakies paczki robila, pakowala
Paulina przy stole siedziala
jakby cos jadla.
i tak nie wiem co jest
no ona po prostu się przysnila
no czlowiek też dużo mysli
ale nie wiadomo jak jest
tez by się mogla odezwać
do Bolka często dzwoni ja wiem
aaa Jola Jola
ja wyczytalam w Tinie
jesli na dziecko
dofinansowanie do szkoly
jak dziecko nie dowidzi
to nawet czterysta zloty się należy
ale to bez względu
ciotki Haliny gazeta Tina tak Tina
jak ma dziecko grupę inwalidzką
nawet jak dochód przekracza
to możesz się ubiegać
tak tam pisze!
Tina gazeta
nie Twoje Imperium.
ja sam kupię
uwielbiam ją
tam są takie fajne porady
zlotówkę kosztuje i tam pisze
ja kupię i ci przywiozę
albo sama se kup
dobra to do wieczora
buziaki pa
( rozlącza się, brak kredytu na karcie.
minę ma skwaszoną, z grymasem)
tragedia u niej
musieli calą
kabinę prysznicową rozebrać
i rury wymienić
bo sąsiadowi zalewalo
ona go uderzyla pobila
pokaleczyla go
a on jej siekierą oddal
on tylko z buzią do niej
a ona z pazurami
przy wszystkich tak go pokaleczyla
i facet kawal chlopa
i tak pokaleczyla znowu
policją straszyla
ja to bym ją
tak w tylek kopnęla
żeby caly jej but wlazl
żeby do końca go poczula
on ma już nerwicę przez nią
u nich sajgon brud smród
pralkę mają a jak on nie upierze
to nic smród syf.
ona by chciala żeby to on robil.
Halinko jest za piętnascie trzecia
a my jeszcze obiadu nie jadly.
wyjmę chusteczkę do wytarcia rąk
mam taką nawilżaną, mokrą, antybakteryjną.
lubię je, jak ona ladnie pachnie.
same cukieraski mleczne, owocowe, które chcesz?
owocowe, dobrze.
kanapki z polędwicą
a schabowy na wieczór zostawimy
może wieczorem
w tesco jakąs bulkę kupimy
ależ mnie boli kręgoslup ja dziękuję.
nie smiecić.
( mówi oburzonym tonem z ustami zapchanymi kanapką)
ja nie mogę sobie dorobić
dla mnie to tylko różaniec i pod kosciól.
sąsiadów to ja nawet tutaj nie znam teraz.
nie lubię chyba mnie.
nawet na dzień dobry nie odpowiedzą.
pani mieszka w Warszawie
bo tu gdzie my mieszkamy
to można zarobić
jak sobie w nosie podlubię.
czuję, że kisnę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz