Halina wzięla z mężem tydzień urlopu.
Urlopu w sierpniu, bo w prognozie pogody
mówili, że będzie ladna, sloneczna, no ewentualnie
miejscami zachmurzone niebo
z przelotnymi opadami deszczu lub burzami.
Dzialaniem niepożądanym, skutkiem ubocznym.
Pojechala z mężem nad polskie morze, nad wybrzeże.
Mąż jeszcze kiedy byl kawalerem lubil góry,
ale Halina od dziecka byla leniwa i po górach
chodzić nie lubila.
Zmęczylaby się wtedy za mocno, zasapala i spocila.
Czulaby się skonana. A ona jest na urlopie.
Nad morzem rozloży sobie ręcznik i parawan,
popluska się w wodzie, skórę rozgrzeje do czerwonosci.
Na to caly rok czekala.
Iwona opala się na brzuchu. Ma czym oddychać.
Jednoczęsciowy strój mial wyszczuplić jej cialo, ukryć
nadwagę- trwalą pamiątkę po ciąży i cellulit.
W internecie pisali, że to zachodni hit.
Więc Iwona uwierzyla i zakupila.
Wierzy, że teraz jest sexy, że nie ma bardziej
urodziwej, zgrabnej i ponętnej
na calej dlugosci plaży.
Iwona się smaży.
Tak jak ryba jej męża Slawka, który często
musi wyjeżdżać w delegacje.
Nigdy nie ma go w domu.
Ciągle jest gdzies w trasie.
Gdyby kiedys zaginąl, pewnie nie wiedzialaby nawet
gdzie go szukać.
Tuła się i tyra po swiecie tu i tam, wte i we wte.
Iwona czeka na niego czasem z obiadem
Ich dziecko ma trzy lata. Też czeka.
Na zabawkę od ojca.
Iwona nie kocha Slawka, ale nie chce być sama.
Samotna matka od razu jest skreslana.
Wyszla za niego za mąż, gdy byla z nim w szóstym miesiącu.
Dziecko ojca widzi rzadko. Nie pamięta dokladnie jego twarzy.
Iwona czasem zapraszala swoich kolegów ze szkoly,
których spotykala po latach
na portalach spolecznosćiowych.
Spędzala z nimi nastrojowe wieczory.
A gdy nocowali już u niej, dziecko pytalo:
- Czy dzis ten pan będzie z nami spal?
Zaczęlo wtedy Iwonę brać pod wlos,
więc dostaje co chce, a gdy nie
to placze i się drze.
Mówi wciąż, że poskarży się tacie.
- Mamo sikuu !
Siku mi się chce.
- Jezu daj mi spokój. Usiądź na tylku wreszcie,
a nie latasz wszędzie.
- Mamoo siku !
- Opalam się nie widzisz?
Nie mogę się ruszać.
Zaraz może zajsć slońce.
- Sikam już.
-A daj mi spokój, bo mnie na nerwy dziala...
Cooo ?!
Co Ty wyprawiasz ?! Stój!
Wstydu mam się najesć prze ciebie?
Iwona zrywa się z ręcznika jak oparzona.
Kostium nerwowo podciąga.
Jej plecy są już bordowe.
( -Tego idioty nie ma cale dnie,
nawet dzieckiem się nie zajmie,
kiedy przyjedzie raz na ruski rok,
tylko pójsć się najesć, żlopać piwsko.)
- Mamo siikam ! Psii
- Ale tu nie ma toalety, zobacz!
Widzisz gdzies?!
Czekaj, mam pomysl.
Chodź!
Iwona raptownie bierze dziecko za rękę.
Omija slalomem spocone ciala na ręcznikach.
Dziecko nie nadąża za jej krokiem.
Ciala oddychają jedno przy drugim ulożone chaotycznie.
Mężczyźni bogato owlosieni na plecach.
Kobiety o wysokiej zawartosci tluszczu.
Iwona prowadzi dziecko do wody.
- Chodź się popluskamy trochę.
- Ale ja chcę si...
- Cicho bądź, chodź tu!
Iwona zanurza się do kolan,
dziecko zanurza się do pasa
(mówi szeptem)
- Sikaj teraz.
Już? Wszystko?
Dziecko kiwa glową zadowolone.
Tadeusz dopóki nie spotkal swojej żony,
byl wysportowanym mlodzieńcem. Na prywatkach
zawsze mial wzięcie i każda kobieta chciala z nim
zatańczyć.
Tadeusz zawsze lubil ruch, a Halina nie przepadala
za aktywną formą spędzania wolnego czasu.
Gotowala tlusto i niezdrowo, więc Tadeusz po slubie
szybko przytyl i nadwagi już zrzucić nie potrafil.
Tadeusz przygląda się mlodej dziewczynie z dzieckiem,
stojącym w wodzie.
Lustruje ją dokladnie.
Dziewczyna jest sredniego wzrostu.
Ma duże piersi, dużą pupę.
Dlugie, farbowane wlosy, z których schodzi kolor.
Jej skóra blyszczy się od nadmiaru olejku.
Wedlug niego jest calkiem zgrabna.
Tadeusz wstaje ze swojego miejsca.
Wchodzi za kobietą do wody i staje w jej pobliżu.
Poprawia swoje slipy i zloty lancuszek na szyi,
tak aby zapięcie bylo z tylu.
Z pępka wyjmuje sobie paprochy, które gromadzą się tam,
gdy nosi koszulki.
Teraz widzie ją dokladnie. Zaczyna mu się podobać.
Nie potrafi ukryć emocji jakie w nim wzbudza,
więc zanurza się w wodzie w ten sam sposób
jak jej dziecko.
Woda nie jest już letnia. Jest ciepla.
Taduesz przygląda się Halinie, która leży wywalona na brzegu.
Porównuje ją do dziewczyny. Bije się z myslami,
dlaczego tak wlasciwie związal się z Haliną.
Przecież jeszcze jak byla mloda, nie byla urodziwa.
Mial ladniejsze dziewczyny, niż ona.
Mial inteligentniejsze dziewczyny, niz ona.
Moglby się z nią rozwiesć,
bo nigdy go przecież nie poruszala,
oprócz tego że swiadomie psula mu krew.
Ona jest tylko jego nielubianą wspóllokatorką,
a on jej wspollokatorem.
Chociaż żyją w jednym i tym samym mieszkaniu
od trzydziestu lat w malżeństwie,
w pseudosymbiozie.
Od trzydziestu lat znoszą siebie wzajemnie.
- Halina, chodź do wody, poplywamy trochę,
wiesz jaka ciepla woda?
Chodż zobacz!
Halina leży na brzuchu. Odzywa się,
chociaż w stronę Tadeusza się nie patrzy.
- Nie chce mi się. Nie zawracaj mi glowy.
Widzisz, że się opalam.
Caly tydzień tu siedzimy i caly tydzień
padal deszcz do cholery!
Teraz trochę slońca wyszlo to korzystam, nie?!
- A tam, no chodź zobacz jaka ciepla , przyjemna.
- Weź ty nie denrwuj mnie.
Halina zwleka się z ręcznika.
Jej obwisle piersi cale oblepione są piaskiem.
Idzie powoli i mija się z kobietą,
która wychodzi z wody z dzieckiem.
Chialaby mieć chociaż takie cialo jak ona.
Halina zanurza nogi w morzu.
- No miales rację, faktycznie cieplutka!
- Mówilem ci, ale ty mnie nigdy nie sluchasz,
zawsze wiesz lepiej.
- Nie denerwuj mnie mówię ci !
tylko mi nerwy zjadasz!
Halina naciera swoje cialo wodą.
Naciera twarz, ręce i piersi.
Robi znak krzyża. Nurkuje.
Sięga dna.
Slawek sam poszedl zjesć rybę do smażalni.
Doskwieral mu niezaspokojony glód,
a kelnerka w srodku byla bardzo kontaktowa.
Pokazala mu palcem gdzie jest lazienka.
Z najwyższysm standardem obslugiwala
każdego swojego klienta.
Po wilgotnych dniach, nagle zrobilo się
bardzo gorąco.
Jak rzadko nad wybrzeżem,
bylo tak parno, że z trudem
czerpalo się oddech.
Istny ukrop.
Masz chujowa grafike i profil do dupy, wiec sie nie spodziewalem. Ale styl jak najbardziej!
OdpowiedzUsuńBede czytal, jak nie zapomne.
Sprawdz to: http://milo44.blogspot.com/
Twoja opinia sie liczy
no kurde! dlaczego opowiadanie zostaje przerwane w takim ciekawym momencie :P ja chcę dalej! chcę więcej!
OdpowiedzUsuńpodoba mi się przeskok z historii Haliny na historię Iwony. pokazanie ich z dwóch naprzemiennych stron. dobre.
Adaś - dobre!!! pisz więcej i częściej, proszę :-)
buziaki,
aggie
dlaczego przerwałeś?????? Adaśś nie w takim momencie!!!! Świetne, chcę ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńAutor dziękuje Gabrieli F.
OdpowiedzUsuńza ekstra punkty. :D