nigdy nie była zadowolona
kiedy coś mówiła
słychać było jakby kurze ko ko
włosy miała obcięte do szyi
robiła to w domu sama
krawieckimi nożycami
nie dbała o nie
przypominały strąki
wylniałe jakieś wczorajsze
łamliwe i słabe
zawsze chciała mieć bardzo krótkie
takie chłopięce na jeżyka
ale gdy raz tak zrobiła
i poszła do sklepu
ekspedientka zapytała ją
co dla pana?
a ta rozpłakana wybiegła
i przez pół miesiąca
nadużywała antydepresantów
środków nasennych
wolała przesypiać całe dnie
niż wstawać i patrzeć w lustro
witać się ze sobą
z kimś kim nie chciała być
a kiedy budziła się zawsze
miała nadzieję że w lustrze
zobaczy siebie jako faceta
jednak utwierdzała się potem że
inni wciąż jak na złość
mają w życiu
więcej szczęścia niż ona
że innym żyje się lepiej
tylko ona ma taki ochłap
zawsze jak zlewka
jak z obiadu obgryziona kość
jak pospolita resztka
zawsze niepełnowartościowa
gdzieś z tyłu przygarbiona
chuda tak bardzo jak
paluszek Lajkonik
piersi nie miała
obserwowała tylko jak inne
kobiety biegną i ich piersi
podskakują przy każdym ruchu
ona stała w miejscu
patrząc na siebie nagą w lustrze
widziała tylko sutki
tak jakby przeszła raka i
usunięto jej obie piersi
sama nie wiedziała kim jest
czy chciałaby być kobietą i
piersi sobie powiększyć
czy chciałaby być mężczyzną
nosić brodę i wąsy
miała męski krok ale idąc spuszczała głowę
przeklinanie jak każdemu
przychodziło jej bardzo naturalnie
ale ona robiła to zawsze tak samo
akcentując pierwszą sylabę
tak jakby piała
ubierała się po męsku tylko w spodnie
starą koszulę flanelową
lub dżinsową na wagę
nigdy kobieco nigdy ładnie
w życiu nie miała spódnicy
ani sukienki
wstydziła się swoich krzywych nóg
na stopach nosiła przetarte skarpetki
dawno schodzone klapki skórzane
które spadały z jej nóg
nie chciała być modna
nie mogłaby
na to zawsze brakowało jej pewności siebie
i wystarczającej wypłaty
ciągle za mało do pierwszego
niegdy nie patrzyła w oczy
nie mówiła wiele
jakby kryła jakieś sekrety
wewnątrz siebie
zamknięta
zakładała na piersiach swoje ręce
sygnalizowała własną niedostępność
z tłumu wyróżniała się przeciętnością
androgenicznością
była bardziej męska niż kobieca
i w łóżku po cichu
wolałaby kochać kobietę
niż faceta
była uosobieniem sprzeczności
mężczyzny w ciele kobiety
podwójnej osobowości
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz